Uczestnicy ŚDM zanim udali się do Krakowa gościli najpierw w parafiach u rodzin. W naszej parafii gościliśmy uczestników z Afryki, z Angoli, którzy w niedzielę 24 lipca podczas mszy w Pieńkach Król. dzielili się przeżyciami Kościoła w swoim kraju. Następnego dnia wraz z innymi uczestnikami udali się do Krakowa, na spotkania z ojcem św. i młodzieżą całego świata. Obecni na ŚDM byli także nasi parafianie, którzy dzielą się swoimi przeżyciami.
Bóg zmienia życie. Zmienia je przez ludzi, których stawia na naszej drodze, przez wydarzenia, miejsca i przez słowa. Światowe Dni Młodzieży w Krakowie na zawsze zostaną w naszej pamięci. Były to bardzo intensywne dni, bogate we wszystko: emocje, słowa i refleksje. Takie najprawdziwsze chrześcijaństwo, bez zbędnego patosu, żywe, praktyczne, łączące wszystkich. Nie ma nic lepszego dla człowieka, bo to doświadczanie jest najlepszą rzeczą na świecie. A my doświadczaliśmy. Poznaliśmy wspaniałych ludzi, śpiewaliśmy, wspólnie odmawialiśmy modlitwy (choć w różnych językach), to były naprawdę wzruszające chwile. Mnóstwo powiewających flag, całe rzesze ludzi (nie tylko młodych) radosnych, uśmiechniętych i pełnych nadziei…po prostu żywy Kościół.
Ojciec Święty przypomniał: „ Jezus nie jest Panem komfortu, bezpieczeństwa i wygody…” To i my nie powinniśmy wylegiwać się na kanapach. Mamy działać. Robić ewangeliczny Raban. Nie przeszkadzały w drodze na Campus Misericordiae ani piekące słońce, ani bolące nogi. Nie wystraszyła nas też burza podczas oczekiwania na Papieża na Franciszkańskiej. Zaś czuwanie na Campusie było czymś niewyobrażalnym. Zapalone świece, modlitwa na kolanach w ciszy, adoracja i rozmowa z Bogiem. Widok zapierający dech w piersiach. Było zmęczenie, ale się go nie odczuwało. Pan Jezus dawał siłę na wszystko i we wszystkim błogosławił.
Można by było zapytać: po co nam te dni? My wiemy – to nasze swoiste rekolekcje – takie międzynarodowe. Dla nas były one bardzo osobistym spotkaniem z żywym Chrystusem, pogłębieniem wiary, którą trzeba zawsze rozwijać, niezależnie od tego ile ma się lat. Trzeba powiedzieć Bogu głośno „TAK”, bo z Bogiem człowiek staje się silniejszy i wolny.
Boże Twa Łaska nad nami jest….. i jeśli będzie zdrowie i siły, to do zobaczenia w Panamie w 2019 roku!
Karol i Maria
ŚDM Kraków 2016


